Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy. J. Joyce Blog wolny od reklam.

Przetwory

środa, 10 sierpnia 2011

Przepis na te pyszne ogórki dostałam od mojej siostry. Potem wyczytałam w internecie, że jest to przepis dość popularny i wręcz oklepany, ale dla mnie to zupełna nowość. Polecam osobom, które nie lubią zwykłych ogórków konserwowych - w tej wersji powinny Wam posmakować.

Składniki:

2,5 kg małych ogórków

1 główka czosnku

4 papryczki chilli

1,5 szklanki octu 10%

6 łyżek oleju

4 łyżki soli

3 litry wody

Ogórki dokładnie umyj i przekrój wzdłuż na 2 lub 4 części. Następnie zasyp solą i pozostaw na kilka godzin (przepis mówił o 24 godzinach, ale ja trzymałam ogórki zaledwie 6 godzin). Papryczki pokrój, usuwając pestki. Czosnek drobno posiekaj. Zagotuj składniki zalewy, dodaj chilli i czosnek. Odlej sok z ogórków, ułóż je ciasno w słoikach i zalej zalewą. Słoiki pasteryzuj przez około 15 minut.

 

czwartek, 11 listopada 2010

Ten dżem zrobiłam już dawno, jeszcze we wrześniu, kiedy moje drzewka brzoskwiniowe sypnęły owocem. Zawsze mam problem, co zrobić z brzoskwiniami, zwłaszcza w takim roku, jak obecny, kiedy słońca było mało i owoce były po prostu kwaśne. Wciąż mam sporo słoików z klasycznym dżemem brzoskwiniowym, kompoty raczej u mnie nie schodzą, jakiś czas temu robiłam także chutney brzoskwiniowy, który też kariery na naszym stole nie zrobił.

Z tym dżemem jest inaczej... zrobiłam, spróbowałam, i od razu pożałowałam, że nie zrobiłam go więcej :) Przepis z internetu.

Składniki:

2 kg brzoskwiń, obranych i wypestkowanych

cukier żelujący w odpowiedniej ilości (użyłam cukru 3:1)

2 laski wanilii

Brzoskwinie pokrój, włóż do garnka, zasyp cukrem. Rozkrój wanilię, wyskrob ziarenka i dodaj do owoców. Na czas smażenia dżemu możesz też włożyć do garnka rozkrojone laski. Następnie przesmaż owoce z cukrem na dżem, gorącym napełniaj słoiki, zakręcaj i stawiaj do góry dnem.

 

niedziela, 17 października 2010

Jest to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych marynowanych grzybków - dodatek miodu nadaje im bardzo interesujący posmak. Warto spróbować dla odmiany!

Przepis zaczerpnięty z "Kuchni polskiej" wydawnictwa Ex Libris.

Składniki:

grzyby leśne (najlepiej prawdziwki, podgrzybki, maślaki)

1 szklanka octu 10%

2 szklanki wody

1 łyżka miodu

1 szklanka cukru

listek laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty

2 cebule

Oczyszczone grzyby gotuj przez około 30 minut w lekko osolonej wodzie, następnie odcedź. Zagotuj składniki zalewy, do wrzącej przełóż grzyby, po chwili przełóż je do wyparzonych słoików i zalej zalewą. Zakręć słoiki i odwróć je do góry dnem. Grzyby są gotowe do jedzenia po około tygodniu.

niedziela, 10 października 2010

Przepis na tę sałatkę dostałam od koleżanki z pracy i postanowiłam od razu wypróbować, ponieważ kilka razy już próbowałam zrobić dobrą kapustę "słoikową", ale żaden z tych przepisów nie spełnił moich oczekiwań. Ta receptura wydaje się być całkiem dobra, chociaż ilość cukru wydała mi się przerażająca - od razu ją zmniejszyłam z 1 kg do 700 g. Myślę, że na dobrą sprawę starczyłoby i 500 g, dodałam za to sporą garść rodzynek.

Kapusta wyszła bardzo dobra - słodko-kwaśna, o lekko goździkowym posmaku, chrupiąca i nie rozgotowana.

Składniki:

2 główki czerwonej kapusty (każda ok. 1,5 - 2 kg)

6 płaskich łyżek soli

Zalewa:

0,5 l wody

0,5 l octu 10%

1 kg cukru (dałam 700 g)

6 goździków

ewentualnie duża garść rodzynek

Kapustę poszatkuj, włóż do dużej miski (najlepsza będzie spora miednica), posól, dobrze wymieszaj. Nakryj ściereczką i zostaw w chłodnym miejscu na 24h.

Zagotuj zalewę. Najlepiej mieć do tego celu jeden bardzo wielki garnek, lub też dwa mniejsze, bo inaczej wszystko się nie zmieści. Kapustę włóż do gotującej się zalewy i gotuj razem przez około 15-20 minut. 5 minut przed końcem gotowania dosyp rodzynki i dobrze wymieszaj. Następnie przełóż do słoików, dopełnij zalewą. Pasteryzuj słoiki przez 20 minut.

A propos pasteryzacji, pierwszy raz zdecydowałam się na pasteryzację suchą, czyli w piekarniku. Miałam trochę obaw, ale wszystko poszło dobrze i mam nadzieję, że zapasteryzowana w ten sposób sałatka trochę wytrzyma ;) Aby zapasteryzować słoiki na sucho, należy napełnić je zawartością, zostawiając ok. 2,5 cm wolnego miejsca poniżej brzegu słoika. Następnie należy słoiki dobrze zakręcić i wstawić do piekarnika - słoiki gorące do nagrzanego, a zimne do zimnego, który będziemy stopniowo podgrzewać. Temperaturę w piecu ustawiamy na 110oC i zostawiamy słoiki na ok. 20 minut. Ważne! Słoiki w piekarniku nie powinny się ze sobą stykać.

wtorek, 08 września 2009

Zamiast dżemów, przerzuciłam się ostatnio na galaretki, tak dla odmiany. Najlepsze galaretki wychodzą moim zdaniem z porzeczek, zwłaszcza że zawierają one dużo pektyny i praktycznie same zastygają. Do innych owoców trzeba już jednak pektynę dodać. Taką galaretką można przekładać ciasto lub dodawać do deserów, a także rozcieńczać wodą i podawać jako kompot. Jest dużo lepsza od galaretki jabłkowej, którą robiłam niedawno (myślę jednak, że jest to kwestia gatunku jabłek - z innej odmiany może wyjść całkiem co innego).

Składniki - proporcje:

na 1 l płynu - 50 dag cukru

3 łyżki naturalnej pektyny owocowej

Brzoskwinie umyj, usuń pestki - ale nie obieraj ze skórki. Pokrój na drobne kawałki i wrzuć do garnka. Podlej niewielką ilością wody i gotuj przez około 10 minut od momentu wrzenia, aż brzoskwinie zmiękną. Uzyskaną masę przetrzyj przez gęste sito i zmierz objętość. Cukier dobrze wymieszaj z pektyną, dosyp do garnka i zagotuj. Gotuj mieszając przez 3-4 minuty, następnie przelewaj do wyparzonych słoików, zakręcaj je i ustawiaj do góry dnem. Jeżeli chcemy przedłużyć trwałość galaretki, można ją pasteryzować przez około 15 minut, ale nie jest to konieczne.

piątek, 04 września 2009

Pierwszy tydzień w szkole i w przedszkolu dobiega końca... dzieciaki jak na razie bardzo zadowolone, a ja powoli przyzwyczajam się do wolności. Najbardziej zdumiewa mnie ta cisza w domu, ale już jutro sobota, więc znowu dom napełni się gwarem, a także bałaganem (niestety...).

Poniższy chutney jest propozycją dla osób lubiących odważne i nietypowe połączenia smakowe. Przepis znalazłam na tej stronie.

Składniki:

1 kg brzoskwiń

200 g cebuli

100 g rodzynek

1 łyżeczka soli czosnkowej

200 ml octu winnego

1 opakowanie cukru żelującego 3:1

1 łyżeczka gorczycy

1/2 łyżeczki pieprzu

1 łyżeczka curry

Brzoskwinie obierz i pokrój na nieduże kawałki. Dodaj drobno posiekaną cebulę i przyprawy. Wszystko razem zagotuj i trzymaj na ogniu przez około 10 minut, a następnie przełóż do wyparzonych słoików. Słoiki zakręć i ustawiaj do góry dnem.

Taki chutney pasuje do białych mięs, ale jak dla mnie dobrze się również komponuje z chlebem razowym i szynką.

czwartek, 27 sierpnia 2009

Już od pewnego czasu chodził za mną ten smakołyk... długo szukałam odpowiadającego mi przepisu, i natknęłam się na taki w "Książce poniekąd kucharskiej" Joanny Chmielewskiej. Gruszki wyszły pyszne, aczkolwiek na drugi raz trochę zmniejszę ilość cukru.

Składniki:

2 kg twardych gruszek

1 l wody

1 kg cukru

szklanka octu 10%

kilka goździków, 2 laski cynamonu

Gruszki obierz, pokrój na ósemki. Z wody, cukru, octu, goździków i cynamonu ugotuj syrop. Kiedy zacznie wrzeć, włóż do garnka pokrojone gruszki i gotuj, mieszając ostrożnie. Kiedy gruszki zaczną robić się szkliste, stopniowo wyjmuj je z syropu i umieszczaj w słoikach. Zalej syropem, zakręć słoiki i postaw je do góry dnem.

Pasują do wszystkich mięs, zwłaszcza do grillowanego lub pieczonego drobiu.

środa, 19 sierpnia 2009

Mam w ogrodzie trzy jabłonki. Całe szczęście, że podzieliły się pracą i owocują na zmianę - to znaczy, każda raz na dwa lata - bo inaczej musiałabym chyba otworzyć sklepik z jabłkami ;) Od pewnego czasu mam pełno pracy, bo trzeba na bieżąco zbierać spadające jabłka, obierać, i przerabiać. A jak skończą się jabłka, to zaczną się brzoskwinie. Chwila oddechu i orzechy włoskie... o rany!

Część jabłek przerobiłam na mus do szarlotek, a z części zrobiłam galaretkę wg przepisu ze starej książki "Z działki na stół i do spiżarni". Myślę, że duże znaczenie ma tu odmiana jabłek - moje jabłka jakoś nie chciały zastygać, więc musiałam dodać im pektyny w proszku. Gotowy produkt nadaje się do naleśników, ewentualnie do rozcieńczania i picia jako kompot.

Proporcje:

1 l wywaru

50 dag cukru

ewentualnie 2-3 łyżki pektyny owocowej

Jabłka umyj, wykrój gniazda nasienne, ogonki i uszkodzenia na skórce (nie obieraj jabłek). Pokrój owoce w plastry i zalej wodą równo z poziomem jabłek. Gotuj przez 30 minut, następnie przecedź sok, a rozgotowane jabłka przetrzyj przez gęste sito. Całość ponownie zagotuj, aż odparuje ok. 1/3 wody. Dosyp cukier i gotuj dalej na małym ogniu, mieszając. Jeżeli kropla galaretki zastyga na talerzyku, znaczy to, że galaretka jest gotowa. Jeśli nie chce zastygać, odlej pół szklanki płynu i rozmieszaj w niej pektynę, następnie dolej do garnka i dobrze wymieszaj. Gotową galaretkę wlej do wyparzonych słoików i ustaw do góry dnem.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Jest to łatwy i nieskomplikowany przepis na tzw. jarzynkę. Można te buraczki podawać na wiele różnych sposobów, na zimno lub na ciepło, w całości lub starte, i warto mieć w spiżarni kilka słoiczków na wypadek braku pomysłów lub czasu na przyrządzenie innych warzyw.

Składniki:

buraczki - najlepiej jak najmniejsze, i w miarę równej wielkości

Proporcje zalewy:

1 l wody

1/2 szklanki octu 10%

1 płaska łyżka soli

3 łyżki cukru

Ugotuj buraczki w łupinkach do miękkości. Po ugotowaniu przelej buraki na durszlaku zimną wodą i zostaw do przestygnięcia - skórka schodzi wtedy sama, wystarczy jedynie odciąć korzonki. Buraczki możesz zetrzeć na grubej tarce lub dowolnie pokroić, a jeśli są małe, można je zostawić w całości. Ułóż buraczki w wyparzonych słoikach. Zalewę zagotuj i gorącą napełniaj słoiki. Pasteryzuj przez około 20 minut, następnie ustaw słoiki do góry dnem i pozostaw do ostygnięcia.

piątek, 31 lipca 2009

Jest to kolejny przepis, który uratował mnie od nadmiaru cukinii, a znalazłam go na Wielkim Żarciu. Można ten sosik zapasteryzować i trzymać w słoikach, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać go na zwykły obiad. Pasuje dobrze do mięsa i makaronu.

Składniki:

600 g cukinii, pokrojonej w kostkę

400 g cebuli, posiekanej w plasterki

1 główka czosnku, posiekana

300 g przecieru pomidorowego

1 łyżka imbiru

5 łyżek sosu sojowego

1 łyżka sosu Worcester

1 łyżka Vegety (jeżeli ktoś używa - ja nie używam i zamieniłam Vegetę na curry)

1 łyżka ostrej papryki (dałam 1 łyżeczkę pasty sambal oelek)

oliwa do smażenia

ewentualnie pieprz i sól

Cebulę i czosnek zeszklij na oliwie, dodaj cukinię i smaż przez chwilę. Dorzuć przecier pomidorowy, a jeżeli potrawa wydaje ci się za gęsta, dolej trochę wody. Dodaj przyprawy i duś przez 10-15 minut. Gorącym sosem napełniaj wyparzone słoiki i pasteryzuj je przez około 30 minut.

 
1 , 2 , 3
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...