Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy. J. Joyce Blog wolny od reklam.

Chleb i bułki

czwartek, 27 września 2012

Nazwałam ten chleb "drawskim", ponieważ przepis przywiozłam z Pojezierza Drawskiego - dostałam go od pani, która prowadziła gospodarstwo agroturystyczne. Przepis różni się trochę od innych przepisów na chleb na zakwasie w tym względzie, że nie obejmuje przygotowania zaczynu - do mąki dodaje się sam zakwas. Dobrze jest mieć więc zakwas dość "stary", bardzo aktywny, bo inaczej chlebek nie wyrośnie zbyt duży.

Składniki:

300 g mąki orkiszowej lub pszennej typ 700

300 g mąki razowej pszennej typ 1850/2000

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

po 0,5 szklanki słonecznika, siemienia i otrębów pszennych (razem 1,5 szklanki)

2 łyżeczki soli

3 łyżki zakwasu

2,5 - 3 szklanki wody

Wymieszaj suche składniki, dodaj zakwas i stopniowo dodawaj wodę. Ciasto musi być dość gęste, ale rozpływające się. Dobrze wymieszaj, przełóż ciasto do foremek wyłożonych papierem do pieczenia, napełniając foremki maksymalnie do 1/2 wysokości. Następnie wstaw ciasto na 10 minut do piekarnika nagrzanego na 70 stopni. Po wyjęciu, owiń foremki luźno folią, następnie ręcznikiem, i zostaw w ciepłym miejscu na 6 do 12 godzin. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Piecz przez 10 minut w 100 stopniach, kolejne 10 minut w 150 stopniach, oraz godzinę w 200 stopniach. Upieczony chleb powinien wydawać głuchy odgłos przy popukaniu w skórkę od góry lub od dołu, i lekko odstawać od foremki.

 

sobota, 25 lutego 2012

Niedawno znowu rozpoczęłam hodowlę zakwasu, ponieważ ten, który kiedyś miałam, w tajemniczy sposób zdechł. Zauważyłam, że zakwas wychodzi znacznie lepiej zimą, może dlatego, że grzeją kaloryfery i zakwas ma dobre warunki do rozwoju - podczas innych pór roku, u mnie jest przeważnie chłodniej, co zakwasowi jakoś mniej pasuje. Do tej pory na blogu pojawił się jeden przepis z użyciem zakwasu - na chlebek sądecki. Tym razem zdecydowałam się na mieszany razowiec na zaczynie trzystopniowym i ponownie korzystałam ze wskazówek na stronie chleb.info.pl, do której odsyłam, jeśli chcecie wyhodować swój zakwas - wszystko jest tam opisane krok po kroku.

Składniki:

2-3 łyżki aktywnego zakwasu

Na zaczyn: 280 g mąki żytniej, 290 g wody

2 szklanki mąki żytniej typ 2000

2 szklanki mąki pszennej graham typ 1850

1,5 szklanki maślanki

1 łyżka soli

1 łyżka cukru (użyłam proszku ze stewii)

1 łyżka oliwy

ewentualnie woda

Przygotowanie zaczynu:

Zakwas wymieszaj ze 100 g mąki żytniej i 100 g wody, mieszaninę odstaw na 5-6 godzin w temperaturze ok. 24 stopnie. Następnie do powyższej mieszaniny dodaj 100 g mąki i 90 g wody, wymieszaj i odstaw tym razem na 8 do 12 godzin w nieco cieplejszej temperaturze (ok. 26-27 stopni) - ja zostawiłam zaczyn na noc na kaloryferze. W ostatnim kroku, do powyższej masy dodaj 80 g mąki i 100 g wody i odstaw na 3-4 godziny w temperaturze 28-30 stopni (ponownie wykorzystałam kaloryfer).

Przygotowanie ciasta chlebowego:

Powyższą mieszankę włóż do większego naczynia, dodaj pozostałe składniki i mieszaj przez około 10 minut - ja użyłam miksera z mieszadłami do gęstych ciast. Ciasto powinno być raczej rzadkie, w konsystencji, która nie pozwala na uformowanie bochenka. Wymieszane ciasto odstaw na około godzinę (ja pominęłam ten krok). Następnie przełóż ciasto do formy - ja użyłam posmarowanej tłuszczem formy keksowej - owiń luźno folią spożywczą i postaw w ciepłym miejscu na kilka godzin. Ja zostawiłam ciasto na około 6 godzin. Po tym czasie wyrosło aż do brzegów foremki. Ciasto wstaw do zimnego piekarnika i nastaw termostat na 200-220 stopni. Kiedy piekarnik zagrzeje się, spryskaj jego wnętrze wodą, za pomocą np. spryskiwacza do kwiatów (wg autorki strony chleb.info.pl, spryskiwanie pomaga uzyskać ciemną i chrupiącą skórkę - i rzeczywiście, udało mi się taką skórkę uzyskać!). Piecz chleb przez około 50-60 minut, następnie wystaw do ostygnięcia.

Jestem bardzo zadowolona z wyników tego pieczenia. Chleb jest dość kwaśny w smaku, a taki właśnie lubię; ma też pyszną chrupiącą skórkę, a miąższ nie kruszy się. W dodatku dość długo utrzymuje świeżość - mój chleb po 4 dniach był nadal dobry do jedzenia.

Zanim zabierzecie się do pieczenia, polecam dokładną lekturę zalinkowanej powyżej strony - można tam znaleźć wiele praktycznych porad, dzięki czemu można poradzić sobie nawet z tak skomplikowaną procedurą. Smacznego chlebka :)

 

poniedziałek, 02 stycznia 2012

Z nastaniem nowego roku nabrałam ochoty na samodzielnie pieczony chleb. Wybrałam przepis, który już długo czekał w kolejce na wykonanie - pochodzi z książeczki "120 wypieków" i jest to właściwie zmodyfikowany przepis na bułeczki. 

Składniki:

350 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału

25 g drożdży

8 - 10 ząbków czosnku (zależnie od wielkości)

200 ml mleka

2 łyżki oliwy

1 płaska łyżeczka soli

1/2 łyżeczki fruktozy lub cukru 

Ewentualnie: łyżka ziół prowansalskich (ja pominęłam)

woda

Drożdże zasyp cukrem, zalej 1/4 szklanki letniej wody, dodaj łyżkę mąki i wymieszaj. Zaczyn odstaw na około 15-20 minut, do momentu, aż się spieni. Mleko zagotuj z obranymi ząbkami czosnku, zmniejsz ogień i gotuj przez około 15 minut. Następnie dokładnie zmiksuj czosnek z mlekiem i pozostaw do lekkiego przestygnięcia.

Do mąki wsyp sól, wlej oliwę, gotowy zaczyn i mleko z czosnkiem. Wyrób ciasto (ja wyrabiałam robotem przez około 7 minut). Możesz dodać odrobinę więcej wody lub też podsypać mąką, zgodnie z potrzebą. Odstaw ciasto do wyrośnięcia - powinno podwoić swoją objętość. Następnie przełóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch ciasta posmaruj mlekiem. Piecz przez godzinę w 170 stopniach.  

 

piątek, 06 maja 2011

Dzieciaki miały ostatnio ochotę na bułeczki, a ponieważ podczas długiego weekendu najbliższa nam piekarnia pracowała na pół gwizdka, postanowiłam upiec bułki sama. Wahałam się pomiędzy kilkoma przepisami, i zdecydowałam się na przepis Dorotus na bułeczki jogurtowe. Bułki wyszły bardzo dobre, niestety wciąż szukam przepisu na takie, które zachowają część smaku do następnego dnia...

Składniki:

500 g mąki (użyłam gotowej mieszanki chlebowej o nazwie mąka nidzicka)

1 łyżka cukru

1,5 łyżeczki soli (pominęłam, ponieważ moja mąka już zawierała sól)

14 g świeżych drożdży

200 g jogurtu (użyłam bałkańskiego)

120 ml mleka

1 jajko

60 g miękkiego masła

1 roztrzepane jajko do posmarowania

Wszystkie składniki, najlepiej w temperaturze pokojowej, umieść w misce i zagnieć na elastyczne ciasto. Ja używam do tego celu robota kuchennego i wyrabiam ciasto przez ok. 5-7 minut na najwyższych obrotach. Po wyrobieniu, zostaw ciasto do wyrośnięcia - aż podwoi swoją objętość. Formuj bułeczki, ułóż je na blaszce, i ponownie zostaw na jakiś czas, aż podrosną. Posmaruj roztrzepanym jajkiem, piecz ok. 20-25 minut w 200 stopniach.

 

sobota, 27 listopada 2010

Mając w domu czteroletnią pannę, której marzeniem jest zostać w przyszłości księżniczką, trudno jest ustrzec się przed kolorem różowym, błyszczącymi dodatkami i zabawą lalką Barbie. Czasami jestem też zmuszona do czytania gazetek o księżniczkach i kucykach. W jednej z gazetek moja córka wypatrzyła przepis na takie cynamonowe bułeczki i nie dała mi spokoju, dopóki nie obiecałam jej, że upieczemy takie same. Barbie poleca :)

Składniki:

1 szklanka mleka

paczuszka suchych drożdży lub 5 dag świeżych

2 do 3 szklanek mąki (w zależności od konsystencji ciasta)

1 kostka masła

3 łyżki cukru pudru + cukier waniliowy

szczypta soli

opakowanie cynamonu (15g)

pół szklanki brązowego cukru

Mleko podgrzej lekko. Do ciepłego mleka dodaj drożdże i łyżkę cukru, wymieszaj, przykryj i odstaw na 10 minut. Połowę miękkiego masła utrzyj z cukrem, dodaj mąkę, sól, a następnie mleko z drożdżami i wyrób ciasto. Włóż je do miski, przykryj lnianą ściereczką i poczekaj około godziny, aż wyrośnie. Brązowy cukier wymieszaj w miseczce z cynamonem, pozostałą część masła rozpuść. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na kwadrat, posmaruj roztopionym masłem i obficie posyp cukrem z cynamonem. Następnie zwiń w rulon i pokrój na kawałki o długości ok. 3 cm. Kawałki ułóż na blasze i lekko rozpłaszcz płaskim nożem. Po wierzchu posmaruj pozostałym roztopionym masłem. Piecz przez ok. 20 minut w 180 stopniach. Można również posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem, żeby ładnie się zarumieniły.

Bułeczki są pyszne i bardzo dobrze pasują do herbaty lub ciepłego mleka.

środa, 17 listopada 2010

Te bułeczki upiekłam już jakiś czas temu, ale jeszcze nie doczekały się swojej kolejki na blogu. Skorzystałam z przepisu z "Kuchni polskiej" Ewy Aszkiewicz, tylko dodałam do składników rodzynki. Bułeczki są smaczne i całkiem dobrze znoszą zamrażanie - zamroziłam kilka, bo dzieci zjadły sporo, niemniej jednak wszystkim bułkom nie dały rady. Bułeczki po wyjęciu z zamrażarki zostawiałam do częściowego rozmrożenia, a następnie wstawiałam na 15 minut do ciepłego piekarnika. Efekt - bułki prawie jak świeże.

Składniki:

3 szklanki mąki tortowej

3 dag drożdży

2 żółtka

3 łyżki cukru pudru + mały cukier waniliowy

8 dag masła

szklanka mleka

szczypta soli

garść rodzynek

roztrzepane żółtko do posmarowania

Roztop masło, odstaw do schłodzenia. Podgrzej mleko, wymieszaj w nim drożdże oraz po łyżeczce cukru i mąki. Zostaw zaczyn do podrośnięcia, a następnie dodaj żółtka, resztę cukru i sól. Wszystko wymieszaj. Dodaj przesianą mąkę, wymieszaj, a następnie dolej masło i wyrabiaj ciasto przez 5 minut robotem lub 10 minut ręcznie. Odstaw do wyrośnięcia na około godzinę. W tym czasie przelej rodzynki na sicie wrzątkiem, a kiedy ostygną, obsyp mąką. Do wyrośniętego ciasta dodaj rodzynki i krótko wyrób, żeby rodzynki dobrze wmieszały się w ciasto. Formuj bułeczki, układaj na blasze, tuż przed włożeniem do piekarnika posmaruj żółtkiem. Piecz przez około 30 minut w 160 stopniach.

 

czwartek, 14 października 2010

Dzisiaj wspomnienie pierwszego dnia jesieni i pikniku na pożegnanie lata... na tegoroczny piknik postanowiłam wybrać jakiś drożdżowy wypiek i skorzystałam z przepisu na cytrynowe bułeczki od Majanki. Z przepisu byłam zadowolona, aczkolwiek na mój gust, podana ilość drożdży jest za duża w stosunku do ilości mąki. Ciasto uciekło mi z małej blaszki i musiałam ponownie formować bułeczki oraz wkładać je do większej formy, co niestety odbiło się na ich wyglądzie. Zredukowałabym więc ilość drożdży do 4g.

Bułeczki najlepsze są na świeżo, lekko ciepłe, z kubkiem herbaty. Dzień po pieczeniu tracą niestety trochę na smaku ;)

Składniki:

300 g mąki (wyszło mi więcej, ok. 350g, gdyż ciasto było dość luźne)

6 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka drożdży instant

100 ml mleka

60 g cukru

60 g rozpuszczonego masła

2 jajka

skórka z 1 cytryny (dałam skórkę z dwóch cytryn i sok z jednej)

3/4 łyżeczki soli

Na wierzch:

1 jajko

płatki migdałów, mak lub kruszonka

Przesiej mąkę. Z drożdży, ciepłego mleka, łyżeczki cukru i odrobiny mąki zrób zaczyn, odstaw go na ok. 20 minut, aż się spieni i urośnie. Wymieszaj wszystkie składniki i wyrabiaj ciasto przez około 10 minut. Zostaw ciasto do wyrośnięcia na 2-2,5 godziny. Następnie odgazuj, przebijając palcem, podziel na 9 części. Uformuj bułeczki i włóż je do tortownicy 23 cm (moje bułki uciekły z takiej tortownicy i musiałam użyć formy 28 cm...). Zostaw ponownie do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Po tym czasie posmaruj bułeczki roztrzepanym jajkiem, posyp płatkami migdałów i piecz przez 30 minut w 190 stopniach.

środa, 17 marca 2010

Po kilku podejściach udało mi się wreszcie wyprodukować udany zakwas :)

Próbowałam już parę razy, ale zawsze mi coś nie wychodziło - a to zakwas nie chciał fermentować, a to pojawiała się pleśń... Doszłam do wniosku, że duże znaczenie ma naczynie, w którym hodujemy zakwas - żadne plastiki, najlepsze jest szkło lub kamionka. Mój obecny zakwas urósł ładnie w dużym szklanym słoju, ustawionym na kaloryferze. Teraz trzymam go w lodówce i co tydzień dokarmiam. Pierwsze chleby nie były jeszcze bardzo wyrośnięte. Chleb z poniższego przepisu jest pierwszym tak wysokim, jaki mi się udał. Nie mam jeszcze wyczucia, ile chleb może wyrosnąć w foremce podczas pieczenia, dlatego bochenek wyszedł troszkę nieforemny i pęknięty z jednej strony, ale za to w smaku naprawdę dobry, wilgotny i dość ciężki (takie lubię).

Podczas przygotowania zakwasu, korzystałam ze wskazówek ze strony chleb.info.pl.

Składniki:

800 g mieszanki sądeckiej do chleba (jest to mieszana mąka pszenna chlebowa oraz razowa żytnia z dodatkiem ziaren i soli)

200 ml zakwasu żytniego

ok. 200 ml ciepłego mleka

łyżeczka soli

ewentualnie letnia woda

Mąkę wymieszaj z aktywnym zakwasem, mlekiem i solą. Najlepiej, żeby ciasto było dość luźne, dlatego jeśli mieszanka wyszła gęsta, trzeba dodać tyle wody, żeby miała konsystencję półpłynną. Ciasto zostaw w ciepłym miejscu na 2-3 godziny, żeby zaczęło pracować. Po tym czasie przełóż je do natłuszczonej foremki (ja skorzystałam z jednorazowych foremek aluminiowych). Wstaw chleb do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz przez około 60-70 minut. Krój po ostygnięciu.

 

poniedziałek, 01 lutego 2010

Z tego przepisu wychodzi pyszny chlebek z chrupiącą skórką. Jeżeli użyjecie maślanki z zawartością tłuszczu do 1,5%, mogą go jeść osoby na diecie Montignaca.

Składniki:

70-80 dag mąki orkiszowej z pełnego przemiału

8 dag drożdży

250 ml maślanki

łyżka soli

łyżeczka fruktozy lub cukru

Przygotuj rozczyn: drożdże rozetrzyj z niewielką ilością letniej wody, łyżeczką cukru i łyżką soli. Zostaw zaczyn na około 30 minut w ciepłym miejscu, do momentu, aż jego objętość podwoi się. Zmieszaj wszystkie składniki chleba i wyrabiaj ciasto. Ja zazwyczaj wyrabiam je przez około 7 minut w robocie kuchennym. Jeżeli ciasto będzie zbyt luźne, można po troszku dodawać mąki. Ciasto zostaw do wyrośnięcia na godzinę. Po upływie tego czasu, przekłuj środek ciasta, żeby wypuścić nadmiar gazu, i pozostaw je na następną godzinę. Foremkę o długości około 25 cm wyłóż pergaminem, uformuj z ciasta wałek i włóż do formy. Wierzch można obficie posypać mąką, lekko ją wciskając. Piecz chlebek przez 50-60 minut w 170 stopniach.

środa, 09 września 2009

Dawno nie piekłam żadnego chleba, kiedy więc przy okazji porządków znalazłam w szufladzie zapomnianą torebeczkę suchych drożdży, poczułam, że właśnie mam ochotę na jakiś domowy wypiek. Skorzystałam z pierwszego przepisu, jaki miałam pod ręką, a mianowicie z przepisu na podstawowe ciasto chlebowe z książeczki "Kuchnia śródziemnomorska".

Podane proporcje wystarczają na malutki bochenek, na pół małej keksówki.

Składniki:

2,5 szklanki mąki (pomieszałam mąkę pszenną z mąką graham 1850 pół na pół)

7 g suchych drożdży

1 łyżeczka cukru

ok. 200 ml ciepłego mleka

1 łyżeczka soli

2 łyżki oliwy z oliwek

Z drożdży, cukru i połowy mleka przygotuj rozczyn, pozostaw go w ciepłym miejscu na około 10 minut. Mąkę i sól przesiej, dodaj oliwę, rozczyn, a następnie stopniowo dodawaj mleko. Ciasto powinno być zwarte, tak trzeba uważać, ile wlewa się mleka. Następnie wyrabiaj ciasto, aż stanie się gładkie i elastyczne (ja wyrabiałam 5 minut robotem). Zostaw ciasto do wyrośnięcia na około godzinę. Włóż ciasto do foremki, posmaruj z wierzchu mlekiem i piecz przez około 45 minut w 190 stopniach.

 
1 , 2 , 3
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...