Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy. J. Joyce Blog wolny od reklam.

Zupy

niedziela, 18 marca 2012

Przepis na tę zupę dostałam od koleżanki z pracy i rzeczywiście jest to zupa błyskawiczna - jej przygotowanie zajmuje maksymalnie 45 minut, licząc z czasem obierania i siekania cebuli. Do tego jest bardzo sycąca. Dodam jeszcze, że równie dobrze smakuje bez miksowania.

Składniki:

2/3 szklanki czerwonej soczewicy

1 duża cebula

1-2 ząbki czosnku

750 ml rosołu (może być z kostki)

sól, pieprz czarny, pieprz cayenne

3 łyżki oliwy

Cebulę i czosnek posiekaj, wrzuć do rondla z oliwą, zeszklij. Następnie dorzuć soczewicę i smaż przez chwilę, aż część oliwy się wchłonie w ziarno. Zalej zupę rosołem i gotuj przez około 15-20 minut, aż soczewica zmięknie. Dopraw zupę solą i pieprzem. Możesz również zmiksować ją blenderem na krem. Dobrze smakuje z kawałkiem świeżej bagietki.

 

19:39, gania76 , Zupy
Link Komentarze (5) »
wtorek, 19 lipca 2011

Upalnym latem rzadziej mam ochotę na zupy, ale czasami zdarza się jakąś zupę popełnić. Zapraszam więc dzisiaj na moją wersję kremowej zupy pieczarkowej. Można podać ją z grzankami lub z groszkiem ptysiowym, dobrze smakuje również z domowymi kluseczkami.

Składniki:

500 g pieczarek

1 cebula

włoszczyzna: marchewka, pietruszka, kawałek selera, por

200 g kremowego serka o smaku naturalnym

sól, pieprz

oliwa z oliwek

ziele angielskie, listek laurowy

łyżeczka sosu sojowego

Warzywa umyj, obierz, ugotuj warzywny wywar z zielem angielskim i listkiem laurowym. Po ugotowaniu usuń por i przyprawy. Pieczarki pokrój, posiekaj cebulę. Na patelni rozgrzej oliwę, podsmaż cebulę, dorzuć pieczarki i uduś je do momentu, aż cała woda odparuje. Marchewkę, pietruszkę i seler pokrój na kawałki i umieść w blenderze. Dorzuć do blendera pieczarki i serek, dolej wywar, zmiksuj wszystko na krem. Wywar dodawaj stopniowo, tak, aby uzyskać odpowiednią konsystencję zupy. Gotową zupę dopraw solą i pieprzem. Ja lubię dodawać do potraw z grzybami także sos sojowy, który moim zdaniem podkreśla smak grzybów. 


 

środa, 16 marca 2011

W naszej kuchni pod świerkami każdy przepis przenosi nas w inną część świata. Raz jesteśmy we Włoszech lub w Hiszpanii, potem wracamy do Polski, aby zaraz przenieść się na daleki Wschód. Tym razem znowu odwiedzamy Tajlandię - mieliśmy ochotę na orientalną zupę i taka właśnie powstała. Nie mogę powiedzieć, żeby był to jeden z moich ulubionych smaków, ale przepis jest ciekawy i warty odnotowania.

Zainspirował nas przepis w książeczce "Dania z woka", a zupę gotował mój mąż.

Składniki:

2 łyżki pasty z tamaryndy (do kupienia w sklepie typu kuchnie świata)

4 nieduże czerwone chilli, posiekane

2 zmiażdżone ząbki czosnku

2,5-cm kawałek imbiru (jeśli macie możliwość, użyjcie tajskiej odmiany)

4 łyżki sosu rybnego

2 łyżki miałkiego cukru

8 liści lemonki kaffir

1,2 l bulionu rybnego lub warzywnego

100 g marchewki, pokrojonej na plasterki

350 g słodkich ziemniaków, pokrojonych w kostkę

100 g minikolb kukurydzy

3 łyżki posiekanej kolendry

100 g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół

250 g krewetek

Do podgrzanego woka włóż pastę z tamaryndy, chilli, czosnek, imbir, cukier i liście lemonki. Wlej bulion, zagotuj. Zmniejsz ogień, dodaj marchewkę, ziemniaki i kukurydzę (jeśli korzystasz z kukurydzy konserwowej, dodaj ją dopiero na końcu). Gotuj zupę ok. 10 minut. Dodaj kolendrę, pomidory i krewetki, pozostaw zupę na kilka minut, aby smaki się zmieszały. Podawaj od razu.

piątek, 28 stycznia 2011

Autorem zupy pieczarkowej widocznej na zdjęciu jest mój mąż. Zaczął od prostych rzeczy, tak jak ta zupa, ale robił też już trudniejsze; wszystko wychodziło bardzo dobrze, więc bardzo się cieszę, że mam tak dobrego zmiennika w kuchni :)

Składniki:

1 pęczek włoszczyzny: marchewka, seler, pietruszka i por

500 g pieczarek

oliwa z oliwek

śmietana 30% - ok. 150 ml

sól, pieprz

grzanki

Pieczarki pokrój na plasterki i usmaż na niewielkiej ilości oliwy - powinno to trwać około 15 minut, do momentu, aż woda odparuje trochę i grzyby zmniejszą objętość. Włoszczyznę obierz i zetrzyj na tarce, pora pokrój w plasterki. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć warzywa, smaż przez ok. 5 minut. Następnie zalej wszystko wodą, przełóż do garnka, gotuj przez około 10 minut. Dołóż usmażone pieczarki, gotuj jeszcze przez 5-10 minut. Do pojemniczka ze śmietaną dodaj kilka łyżek zupy, wymieszaj, następnie wymieszaj z zupą w garnku. Nie gotuj już zupy po dodaniu śmietany. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj z grzankami.

środa, 05 stycznia 2011

Na chłodne, krótkie zimowe dni niezbędne są potrawy rozgrzewające i do takich właśnie należy bogracz, czyli zupa węgierska. Gotując ją, opierałam się na kilku przepisach różniących się drobnymi szczegółami. Zrezygnowałam jedynie z ostrej papryki, ponieważ zupa przeznaczona była również dla dzieci.

Składniki:

60 dag wołowiny bez kości

2 duże cebule

2 strąki różnokolorowej papryki

1 duży pomidor (zimą lepiej skorzystać z pomidorów w puszce)

2 ząbki czosnku

marchewka, pietruszka, kawałek selera

3-4 ziemniaki

100 g pieczarek (to mój dodatek)

1 łyżeczka czerwonej papryki w proszku

sól, pieprz

smalec do smażenia

W dużym rondlu rozpuść smalec, wrzuć drobno posiekaną cebulę i smaż, aż lekko się zarumieni. Zdejmij rondel z ognia i dodaj paprykę w proszku, wszystko dobrze wymieszaj. Wrzuć pokrojone w niewielką kostkę mięso, podsmaż lekko (uważając, aby nie przypalić papryki), następnie dolej wodę i duś mięso pod przykryciem do momentu, aż zacznie mięknąć. Dodaj wtedy pokrojone w kostkę ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i seler. Dorzuć zmiażdżony czosnek. Całość powinna gotować się w niewielkiej ilości wody. W międzyczasie pokrój pieczarki w plasterki i usmaż je, a następnie dodaj do zupy (można dodać też pieczarki bez smażenia, ale wydaje mi się, że smażone smakują lepiej). Pod koniec gotowania dodaj pomidory, dopraw zupę solą i pieprzem. Podawaj z pieczywem.

piątek, 29 października 2010

Dziś otwieram nowy dział, a mianowicie "Kuchenne debiuty" :)

Mój syn Mikołaj, lat 7 - pierwszoklasista - od początku roku szkolnego chodzi na kółko kulinarne i jest to jego ulubione kółko. Co tydzień musimy dostarczyć rozmaite składniki, a dzieci potem wspólnie gotują i zjadają ugotowane potrawy. Oczywiście rodzice też dostają porcję do degustacji, i poniżej na zdjęciu jest właśnie porcja zupy, ugotowanej rękami mojego syna (między innymi). Ta zupa ma już swoją historię, zainteresowanych odsyłam na mój drugi blog.

Przepis pochodzi od Pani prowadzącej kółko.

Składniki:

2 l bulionu warzywnego (może być z kostki)

2 kg dyni

opakowanie śmietankowego serka topionego (tutaj przepis jest nieprecyzyjny - nie mam pojęcia, jak duże ma być to opakowanie. Przypuszczam, że dość duże)

20 dag masła

gałka muszkatołowa, sól, cukier, pieprz

0,5 łyżeczki kurkumy

Dynię obierz i pokrój w kostkę. Następnie wraz z masłem wrzuć do garnka, podsmażaj na małym ogniu, ciągle mieszając. Po 15 minutach wlej bulion, dodaj kurkumę. Przykryj garnek i gotuj, aż dynia się rozpadnie. Następnie zmiksuj z serkiem, dopraw solą, pieprzem, cukrem i gałką muszkatołową.

Moją zupę podałam sobie z łyżką jogurtu greckiego i grzankami.

 

Tagi: dynia zupa
18:56, gania76 , Zupy
Link Komentarze (9) »
środa, 27 stycznia 2010

Rosół - to zupa, którą chyba każdy potrafi zrobić. Niemniej jednak, lektura forów kulinarnych oraz przejrzenie fraz, najczęściej wrzucanych w wyszukiwarkę, wyjawia, że jednak zrobienie dobrego rosołu nie jest takie proste. Przypuszczam, że ilu kucharzy, tyle receptur. Gotując ostatnio rosół, który przeznaczyłam właściwie na galaretkę z kurczaka, przyszło mi do głowy, że rosołu jeszcze nigdy nie umieściłam na blogu! Pozwólcie więc, że podzielę się moimi sposobami na tę pyszną zupę.

- Moim zdaniem, najlepszy rosół wychodzi z mięs mieszanych, tak więc w najlepszym wypadku dobrze byłoby wrzucić do garnka kawałek kury, indyka i wołowiny - wszystko z kością. W wersji okrojonej, daję kawałek kury i indyka, a jeśli już mnie przyciśnie, pozostaję przy indyku (według mnie, najlepszy).

- Mięso należy zalać ZIMNĄ wodą, wstawić na niewielki ogień i powoli gotować, dokładnie odszumowując zbierającą się pianę. Od wstawienia mięsa do otrzymania gotowego rosołu powinno minąć co najmniej 2 godziny, a lepiej 3.

- Kiedy mięso się zagotuje i cała piana jest zebrana, dorzucam dwa listki laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego. Przykrywam garnek i gotuję dalej, przygotowując w tak zwanym międzyczasie włoszczyznę: marchewkę, pietruszkę, seler i por. Można dodać cebulę, przysmażoną nad ogniem, lub jeżeli nie dysponujecie ogniem (ja mam np. płytę ceramiczną), można użyć suchej patelni teflonowej. Po około godzinie od wrzucenia do garnka mięsa, dorzucamy warzywa.

- Sekret złocistego koloru rosołu: do gotowania dodajemy 2 grzybki suszone lub kawałek małego buraczka. Bez obawy, rosół nie przebarwi się na brązowo czy czerwono, a za to nie będzie blady.

- Ja dorzucam również 1-2 ząbki czosnku w całości, w zależności od wielkości garnka - moim zdaniem, poprawia smak.

- Kiedy warzywa i mięso będą miękkie, należy wyjąć je z garnka i doprawić rosół solą i pieprzem w pożądanej ilości. Oprócz tego, ja zawsze doprawiam rosół lubczykiem (to dla osób, które lubią przyprawy typu Maggi), natomiast latem lubię posypywać rosół obficie zieloną pietruszką. Do tego odpowiedni makaron, i gotowe.

- Poniżej rosół, przygotowany ostatnio w wersji włoskiej - zamiast tradycyjnego makaronu, tortellini. Smacznego!

piątek, 15 stycznia 2010

Za oknem wciąż panuje śnieżna biel, a ja na przekór pogodzie mam chęć na odrobinę koloru w kuchni. Mało jest chyba tak zup o takiej soczystej barwie, jak barszcz. Tym razem ugotowałam bogaty w warzywa barszcz ukraiński w szybkiej wersji, a więc bez moczenia fasoli i gotowania buraków.

Składniki:

kawałek mięsa z kością (u mnie tzw. golonka z indyka)

liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego

po 1 marchewce i pietruszce

kawałek selera i pora

kawałek poszatkowanej białej kapusty

4-5 ziemniaków

puszka białej fasoli

koncentrat barszczu, najlepiej Krakus

majeranek, czosnek, sól, pieprz, sok z cytryny, cukier

śmietana

Mięso zagotuj, odszumuj wywar, dodaj liść laurowy oraz ziele angielskie, i ugotuj mięso do miękkości. Warzywa pokrój, wyjmij z wywaru mięso i wrzuć posiekane warzywa. Kiedy ziemniaki zaczną mięknąć, wlej 1/2 szklanki koncentratu barszczowego. Gotuj, dopóki ziemniaki będą miękkie, i dodaj fasolę odsączoną z zalewy. Dopraw zupę zgodnie ze swoim smakiem, a następnie zabiel śmietaną.

czwartek, 22 października 2009

Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że ziemniaki rzadko goszczą na moim stole - u nas w domu nikt za nimi specjalnie nie przepada i dlatego nieczęsto decyduję się na danie z ziemniakami w roli głównej. Fakt zamieszkiwania w Wielkopolsce nie zmienia zbyt wiele ;) Niemniej jednak, doszłam do wniosku, że mój organizm przestawia się na tryb zimowy, bo od pewnego czasu mam apetyt wyłącznie na potrawy gęste i pożywne, i niestety niezbyt korzystne dla sylwetki. Taka jest właśnie ta zupa, która przemówiła do mnie wielkim głosem podczas przeglądania książeczki "Potrawy z makaronu" wydawnictwa Parragon - musiałam więc ją ugotować. Na jej obronę trzeba przyznać, że jest naprawdę pyszna...

W oryginalnej wersji, zupa zawierała jeszcze makaron i śmietanę kremówkę. Makaron pominęłam, bo nie lubię połączenia makaronu z ziemniakami, a kremówkę zastąpiłam serkiem topionym.

Składniki:

200 g ziemniaków

200 g cebuli

100 g boczku wędzonego

łyżka masła

250 ml mleka

250 ml bulionu

3 trójkątne serki topione o smaku naturalnym

sól, pieprz, czosnek

sos pesto (po około 2 łyżki na talerz zupy)

parmezan do posypania

Cebulę posiekaj drobno, ziemniaki pokrój w niewielką kostkę. Pokrój drobno boczek i podgrzewaj go w rondlu, aż wytopi się z niego trochę tłuszczu. Dodaj łyżkę masła, poczekaj, aż się rozpuści, i wrzuć cebulę z ziemniakami. Smaż wszystko, mieszając, przez około 10 minut, i zalej bulionem oraz mlekiem. Wszystko razem zagotuj i trzymaj na ogniu do momentu, aż ziemniaki zrobią się miękkie. Wtedy wrzuć do zupy serki i mieszaj do momentu, aż się rozpuszczą. Przypraw zupę do smaku i przelej do talerzy. Osobno podaj sos pesto i w talerzu wymieszaj z zupą. Posyp parmezanem i podawaj. Najlepiej, żeby zupa była mocno gorąca. Pasuje do niej świetnie ciepły chlebek czosnkowy.

poniedziałek, 12 października 2009

Od pewnego czasu marzył mi się taki kapuśniaczek, mocno kwaśny, z nutą smażonej cebulki i pysznym boczkiem. Przy takiej chłodnej pogodzie jak ostatnio, miło jest zjeść taką pożywną i rozgrzewającą zupę.

Składniki:

kawałek mięsa z kością (np. żeberka, łopatka)

500 g kiszonej kapusty

włoszczyzna

4-5 ziemniaków

3 grzybki suszone

200 g wędzonego boczku

1 duża cebula

sól, pieprz, 1 ząbek czosnku

liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego

Włóż mięso do garnka, dodaj liść laurowy i ziele angielskie, zagotuj i zbierz szumowiny. Gotuj mięso przez około 20 minut, następnie dodaj włoszczyznę w całości i grzyby suszone. Po około 15 minutach dorzuć pokrojone w kostkę ziemniaki. Odciśnij kapustę, zachowując sok, i posiekaj ją. Wyjmij z wywaru mięso i warzywa, wrzuć kapustę i gotuj przez około 30-40 minut, aż nieco zmięknie. W międzyczasie pokrój boczek w kostkę, a cebulę drobno posiekaj. Wrzuć boczek na patelnię, pod którą pali się nieduży ogień, i powoli wytapiaj tłuszcz. Kiedy już zbierze się trochę tłuszczu, dorzuć cebulę, i smaż wszystko razem, często mieszając. Do ugotowanej kapusty wrzuć pokrojone i pozbawione kości mięso, oraz posiekane lub starte warzywa. Dorzuć boczek i cebulę, zesmażoną na złoty kolor. Dopraw do smaku solą, pieprzem i czosnkiem.

 
1 , 2 , 3
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...