Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy. J. Joyce Blog wolny od reklam.
piątek, 30 marca 2012

Mój syn po pewnej przerwie znowu zaczął chodzić na kółko kulinarne i stamtąd właśnie mam przepis na te wspaniałe wiosenne kotlety. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, to że trochę się rozpadały przy smażeniu, ale myślę, że sprawę rozwiązałoby dodanie jeszcze jednego surowego jajka do masy - i tak też podaję poniżej. Myślę, że najlepszą rekomendacją tych kotletów będzie to, że zjadła je ze smakiem nawet moja młodsza córka, która nie cierpi jajek na twardo (chciałam napisać, że nie znosi jajek na twardo, ale zabrzmiałoby to dwuznacznie ;))

Składniki na około 6 kotletów:

6 jajek ugotowanych na twardo 

2 średnie cebule

1/2 pęczka szczypioru

2 szklanki mleka

1 kajzerka

2 surowe jajka

pieprz, sól

bułka tarta do obtaczania

oliwa do smażenia

Kajzerkę zalej ciepłym mlekiem i poczekaj, aż je wchłonie. Cebulkę drobno posiekaj i podsmaż na patelni. Jajka rozdrobnij widelcem lub malakserem, dodaj odsączoną kajzerkę i całość ugnieć. Dodaj surowe jajka, wymieszaj. Dodaj cebulkę i posiekany szczypior oraz sól i pieprz, dobrze wymieszaj. Z masy jajecznej formuj kulki, lekko je spłaszczając. Obtaczaj je w bułce tartej i smaż z obu stron na wolnym ogniu, aż się zarumienią.

 

 

sobota, 24 marca 2012

Wiosna przyszła i zielono mi się zrobiło w sercu :) - zatem zapraszam dziś na wiosenny, zielony, orzeźwiający koktajl. Siedząc wczoraj u fryzjera, przeglądałam ostatni numer pisma Shape i tam właśnie znalazłam ten przepis (zresztą było tam więcej ciekawych przepisów, od razu miałam chęć biec do sklepu po składniki i eksperymentować).

Składniki:

1 szklanka świeżego ananasa, pokrojonego w kostkę

1 mocno dojrzałe awokado

szklanka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy

1 łyżka miodu (ja użyłam syropu z agawy)

1 łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj. Udekoruj listkiem melisy i podawaj.


 

niedziela, 18 marca 2012

Przepis na tę zupę dostałam od koleżanki z pracy i rzeczywiście jest to zupa błyskawiczna - jej przygotowanie zajmuje maksymalnie 45 minut, licząc z czasem obierania i siekania cebuli. Do tego jest bardzo sycąca. Dodam jeszcze, że równie dobrze smakuje bez miksowania.

Składniki:

2/3 szklanki czerwonej soczewicy

1 duża cebula

1-2 ząbki czosnku

750 ml rosołu (może być z kostki)

sól, pieprz czarny, pieprz cayenne

3 łyżki oliwy

Cebulę i czosnek posiekaj, wrzuć do rondla z oliwą, zeszklij. Następnie dorzuć soczewicę i smaż przez chwilę, aż część oliwy się wchłonie w ziarno. Zalej zupę rosołem i gotuj przez około 15-20 minut, aż soczewica zmięknie. Dopraw zupę solą i pieprzem. Możesz również zmiksować ją blenderem na krem. Dobrze smakuje z kawałkiem świeżej bagietki.

 

19:39, gania76 , Zupy
Link Komentarze (5) »
piątek, 16 marca 2012

Czy Wam również tak szybko upływa czas? Dopiero był poniedziałek, a już zaczyna się kolejny weekend i właśnie zorientowałam się, że zapomniałam umieścić na blogu przepis na chleb, który upiekłam w poprzedni weekend i jadłam przez cały tydzień. Zazwyczaj chleb dzielę na części i zamrażam, ponieważ pieczywo schodzi u nas dość powoli - ja jem chleb tylko na śniadanie, a pozostali domownicy również za dużo pieczywa nie potrzebują. Mogę więc zapewnić Was, że ten chleb trzyma się nieźle, zarówno po zamrożeniu, jak i bez - po czterech dniach po upieczeniu nadal jest dobry. Zainspirował mnie ten przepis.

Składniki:

Zaczyn:

100 g aktywnego zakwasu

100 g mąki żytniej razowej

100 g wody

Zaparka:

150 g mąki żytniej

350 g gorącej wody

1 łyżeczka kminku

1 łyżka słodu lub cukru

1 łyżka miodu

Ciasto:

zaczyn

zaparka

100 g mąki żytniej typ 720 (ja dałam 2000)

450 g mąki pszennej graham typ 1850

1 łyżka soli

100 g ziaren słonecznika

100 g pestek dyni 

Wymieszaj zakwas, mąkę i wodę, odstaw w ciepłe miejsce na 12 godzin. Wymieszaj mąkę żytnią, kminek, cukier (lub słód) i miód, zalej gorącą wodą, wymieszaj i odstaw w nakrytym naczyniu na 12 godzin.

Następnego dnia wymieszaj zaczyn, zaparkę, oraz pozostałe składniki chleba. Gotowe ciasto powinno być dość luźne. Przełóż je do blaszki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką, nakryj folią i odstaw do wyrośnięcia - do momentu, aż chleb wyrośnie na wysokość blaszki (około 6 godzin). Piecz chleb w temperaturze 220-230 stopni, przez 35-45 minut, spryskując wnętrze piekarnika wodą.

 

niedziela, 11 marca 2012

Po amarantusie, testuję teraz quinoa, czyli ziarno komosy ryżowej. Cytując za stroną ulicaekologiczna.pl:

Quinoa na tle innych warzyw wyróżnia się bardzo wysoką zawartością wartościowego białka. Nie zawiera przy tym glutenu, nadaje się więc dla osób z celiakią i będących na diecie bezglutenowej. Białko zawarte w komosie to tak zwane białko kompletne, czyli zawierające wszystkie niezbędne aminokwasy, które nie są syntetyzowane w organizmie ludzkim i muszą być dostarczane wraz z pożywieniem. Szczególnie istotna w quinoa jest obecność dużych ilości lizyny, aminokwasu ważnego dla wzrostu i odnowy tkanek.

Oprócz białka, quinoa zawiera szereg innych, cennych dla zdrowia składników odżywczych. Jest bogatym źródłem manganu, magnezu, wapnia, żelaza, miedzi i fosforu, dlatego jej spożycie jest zalecane osobom z migrenowymi bólami głowy, cukrzycą i miażdżycą.

Nasiona komosy zawierają więcej tłuszczu niż ziarna zbóż, jednak tłuszcz ten stanowią głównie wartościowe, nienasycone kwasy tłuszczowe, między innymi te z grupy omega-3, występujące przede wszystkim w rybach. Na tle zbóż quinoa wyróżnia się również wysoką zawartością witaminy E. 

Dodam jeszcze, że quinoa ma niski indeks glikemiczny - tylko 35. Warto więc spróbować wprowadzić ją do swojej codziennej diety. Dzisiaj proponuję Wam lekką, odświeżającą sałatkę, przepis na którą znalazłam na tej stronie.  

Składniki:

1/2 szklanki ziaren quinoa

1 szklanka wody

szczypta soli

1 średni bakłażan

ok. 10-15 pomidorków koktajlowych

100 g twardego sera koziego

kilka listków świeżej mięty

2 łyżki oliwy z oliwek

świeżo zmielony pieprz, sól

Quinoa ugotuj w lekko osolonej wodzie. Bakłażana pokrój na plastry, posól, odstaw na 30 minut. Następnie otrzyj ręcznikiem papierowym i zgrilluj na patelni grillowej lub upiecz w piekarniku. W trakcie pieczenia lub smażenia lekko posmaruj plastry bakłażana oliwą. 

Pomidorki pokrój na połowy, wymieszaj z  pokruszonym kozim serem, miętą, oliwą i świeżo mielonym pieprzem. Delikatnie wymieszaj z ugotowanym quinoa. Upieczone bakłażany pokrój na połówki i dodaj do sałatki. Posyp posiekaną miętą.

 

wtorek, 06 marca 2012

Dzisiaj znowu coś w kategorii lekkich deserów. Dzieci miały ochotę na szarlotkę, a ponieważ mam ostatnio fazę na zdrową żywność, wymyśliłam, że zwykłą mąkę zamienię na mąkę graham, a cukier zastąpię ksylitolem, czyli cukrem brzozowym. Bazowałam na moim sprawdzonym i popularnym (sądząc po ilości komentarzy) przepisie na szarlotkę na kruchym cieście. Masła i żółtek niestety zamienić się nie dało ;)  Efekt - muszę przyznać - całkiem, całkiem. Mąka graham ma swój specyficzny smak, ale ciasto wyszło nadspodziewanie kruche (obawiałam się, że może będzie twarde). Jeśli macie ochotę na eksperyment szarlotkowy, spróbujcie :)

Składniki:

500 g mąki pszennej graham typ 1850

łyżeczka proszku do pieczenia 

2-3 łyżki ksylitolu (można użyć fruktozy)

7 żółtek

250 g masła

kilka kropli esencji waniliowej

1 kg jabłek

ksylitol lub fruktoza do dosłodzenia jabłek (jeśli to konieczne)

sok z jednej cytryny

2 łyżeczki cynamonu 

Mąkę, proszek, esencję i ksylitol wymieszaj na stolnicy. Dodaj masło posiekane na drobne kawałeczki, oraz żółtka, posiekaj wszystko razem z mąką. Szybko zagnieć ciasto, zawiń je w folię i włóż do lodówki na co najmniej godzinę.

W tym czasie obierz i pokrój jabłka. Włóż je do rondelka i upraż na mus. Jeśli to konieczne, dodaj ksylitol i sok z cytryny (zależy od gatunku jabłek). Wymieszaj jabłka z cynamonem.

Ciasto podziel na 2/3 i 1/3. Większą część pokrusz lub zetrzyj na grubej tarce do tortownicy 26 cm, wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką. Wstaw spód ciasta do piekarnika nagrzanego na 180 stopni, podpiekaj przez około 10 minut. Następnie wyjmij tortownicę, wyłóż jabłka i na wierzch zetrzyj resztę ciasta. Piecz jeszcze przez około 20-30 minut.

 

piątek, 02 marca 2012

Miałam ostatnio ochotę na coś słodkiego, a ponieważ jak zwykle na wiosnę trzeba trochę przypilnować wagi, wymyśliłam taki lekki deserek. Poniższy przepis jest w wersji dietetycznej, ale jeśli chcecie, można zastąpić jogurt odtłuszczony greckim, a zamiast syropu z agawy użyć zwykłego cukru.

Składniki:

400 g jogurtu naturalnego 0%

3 łyżki syropu z agawy (można też użyć stewii lub ksylitolu)

100 g mrożonych malin

100 g mrożonych jagód

galaretka o smaku owoców leśnych

kilka biszkoptów 

wafelkowa rurka i liście melisy do dekoracji 

Owoce rozmroź, galaretkę przyrządź zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zalej owoce galaretką i odstaw do zastygnięcia. Jogurt wymieszaj z syropem z agawy. Na dno szklanki lub pucharku wsyp pokruszone biszkopty, na to wyłóż warstwę jagód z galaretką, zalej warstwą jogurtu. Nałóż maliny z galaretką i ponownie nakryj jogurtem. Udekoruj rurką i listkami melisy.

 

sobota, 25 lutego 2012

Niedawno znowu rozpoczęłam hodowlę zakwasu, ponieważ ten, który kiedyś miałam, w tajemniczy sposób zdechł. Zauważyłam, że zakwas wychodzi znacznie lepiej zimą, może dlatego, że grzeją kaloryfery i zakwas ma dobre warunki do rozwoju - podczas innych pór roku, u mnie jest przeważnie chłodniej, co zakwasowi jakoś mniej pasuje. Do tej pory na blogu pojawił się jeden przepis z użyciem zakwasu - na chlebek sądecki. Tym razem zdecydowałam się na mieszany razowiec na zaczynie trzystopniowym i ponownie korzystałam ze wskazówek na stronie chleb.info.pl, do której odsyłam, jeśli chcecie wyhodować swój zakwas - wszystko jest tam opisane krok po kroku.

Składniki:

2-3 łyżki aktywnego zakwasu

Na zaczyn: 280 g mąki żytniej, 290 g wody

2 szklanki mąki żytniej typ 2000

2 szklanki mąki pszennej graham typ 1850

1,5 szklanki maślanki

1 łyżka soli

1 łyżka cukru (użyłam proszku ze stewii)

1 łyżka oliwy

ewentualnie woda

Przygotowanie zaczynu:

Zakwas wymieszaj ze 100 g mąki żytniej i 100 g wody, mieszaninę odstaw na 5-6 godzin w temperaturze ok. 24 stopnie. Następnie do powyższej mieszaniny dodaj 100 g mąki i 90 g wody, wymieszaj i odstaw tym razem na 8 do 12 godzin w nieco cieplejszej temperaturze (ok. 26-27 stopni) - ja zostawiłam zaczyn na noc na kaloryferze. W ostatnim kroku, do powyższej masy dodaj 80 g mąki i 100 g wody i odstaw na 3-4 godziny w temperaturze 28-30 stopni (ponownie wykorzystałam kaloryfer).

Przygotowanie ciasta chlebowego:

Powyższą mieszankę włóż do większego naczynia, dodaj pozostałe składniki i mieszaj przez około 10 minut - ja użyłam miksera z mieszadłami do gęstych ciast. Ciasto powinno być raczej rzadkie, w konsystencji, która nie pozwala na uformowanie bochenka. Wymieszane ciasto odstaw na około godzinę (ja pominęłam ten krok). Następnie przełóż ciasto do formy - ja użyłam posmarowanej tłuszczem formy keksowej - owiń luźno folią spożywczą i postaw w ciepłym miejscu na kilka godzin. Ja zostawiłam ciasto na około 6 godzin. Po tym czasie wyrosło aż do brzegów foremki. Ciasto wstaw do zimnego piekarnika i nastaw termostat na 200-220 stopni. Kiedy piekarnik zagrzeje się, spryskaj jego wnętrze wodą, za pomocą np. spryskiwacza do kwiatów (wg autorki strony chleb.info.pl, spryskiwanie pomaga uzyskać ciemną i chrupiącą skórkę - i rzeczywiście, udało mi się taką skórkę uzyskać!). Piecz chleb przez około 50-60 minut, następnie wystaw do ostygnięcia.

Jestem bardzo zadowolona z wyników tego pieczenia. Chleb jest dość kwaśny w smaku, a taki właśnie lubię; ma też pyszną chrupiącą skórkę, a miąższ nie kruszy się. W dodatku dość długo utrzymuje świeżość - mój chleb po 4 dniach był nadal dobry do jedzenia.

Zanim zabierzecie się do pieczenia, polecam dokładną lekturę zalinkowanej powyżej strony - można tam znaleźć wiele praktycznych porad, dzięki czemu można poradzić sobie nawet z tak skomplikowaną procedurą. Smacznego chlebka :)

 

środa, 22 lutego 2012

Podawanie przepisów na muffiny jest zawsze dla mnie trudną próbą, bo zazwyczaj robię muffiny na oko i jakoś zawsze wychodzą. Dodam jeszcze, że wiele razy już muffiny ratowały mnie w obliczu niezapowiedzianych gości, którym wypada podać coś do kawy :)

Składniki suche:

150 g mąki

50 g mielonych migdałów

2 łyżeczki cynamonu 

80 g brązowego cukru

łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka sody

garść rodzynek

Składniki mokre:

150 ml mleka

100 ml oleju

3 jajka

Wymieszaj osobno składniki suche i mokre, następnie wlej mokre do suchych, wymieszaj do połączenia się składników. Nakładaj ciasto do papilotek do 2/3 wysokości. Piecz około 20-25 minut w 180 stopniach.

 

niedziela, 19 lutego 2012

Ostatnio odkryłam amarantus, czyli ziarno szarłatu, nazywane zbożem XXI wieku. Amarantus jest bardzo bogatym źródłem łatwo przyswajalnego białka, ma także bardzo dużą zawartość wapnia i żelaza, a dodatkowo jest dobrym źródłem błonnika i ma niski IG - zaledwie 35 (uwaga - amarantus dmuchany, czyli tzw. popping, ma indeks już 70, czyli znacznie większy). Smakuje niepodobnie do żadnego innego zboża, jakie zdarzyło mi się jeść, ale smak jego jest dość neutralny, toteż można go wykorzystywać na wiele sposobów, np. dodając do zup, sałatek, a także do faszerowania warzyw. Tym razem postanowiłam wykorzystać amarantus do gołąbków, które są nieco zmienioną wersją moich gołąbków wegetariańskich z kaszą i soczewicą.

Składniki:

200 g ugotowanej soczewicy, np. zielonej

2/3 szklanki ziaren amarantusa

1 cebula

2 łyżeczki majeranku 

sól, pieprz, oliwa z oliwek

1 jajko

kilka liści kapuścianych

1 l bulionu 

sos pomidorowy (korzystam z sosu passata w kartonach, doprawiając zgodnie z naszymi upodobaniami)

Amarantus ugotuj w lekko osolonej wodzie w proporcji 1:1, czyli na 2/3 szklanki ziaren weź 2/3 szklanki wody. Ziarna należy gotować do momentu, aż cała woda zostanie wchłonięta - nie należy odlewać wody. Cebulkę posiekaj i podsmaż na oliwie. Wymieszaj ze sobą amarantus, soczewicę, cebulę i przyprawy. Dodaj surowe jajko, wyrób farsz.

Kapustę lekko obgotuj, zdejmij liście, zwijaj gołąbki. Gotowe gołąbki ułóż w garnku wyłożonym liśćmi kapusty, zalej bulionem, gotuj przez około 15-20 minut. Podawaj z sosem pomidorowym.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 63
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...