Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy. J. Joyce Blog wolny od reklam.
Blog > Komentarze do wpisu

Domowy jogurt naturalny

Ostatnio na kubku jogurtu wiśniowego przeczytałam, że zawiera on sok z buraków czerwonych :/  Poza tym stabilizator i sztuczne aromaty... A ponieważ ktoś ze znajomych napomknął mi, że jogurt można zrobić samodzielnie w domu, postanowiłam spróbować. Korzyści jest wiele - przede wszystkim otrzymujemy jogurt bez żadnych szkodliwych dodatków; poza tym przeliczając cenę, wychodzi bardzo korzystnie. Latem można taki jogurt zmieszać z ulubionymi owocami, zimą - z konfiturami. Świetnie pasuje do płatków i muesli, można go także używać do sosów, zup i dressingów. Przepis ze strony pychotka.pl.

Składniki:

1 l mleka o zawartości tłuszczu 3,2% (musi to być najzwyklejsze mleko, najlepiej świeże od krowy, ale ponieważ mało kto ma dostęp do takiego mleka, może być zwyczajne pasteryzowane mleko w woreczku - broń Boże UHT)

kubek jogurt naturalnego (w miarę możliwości bez żadnych dodatków, typu cukier, stabilizatory itd.)

Zagotuj mleko do temperatury 60 stopni - jeżeli nie masz termometru, właściwą temperaturę sprawdzisz, wkładając palec do mleka i wytrzymując 10 sekund. Do kubeczka z jogurtem wlej kilka łyżek ciepłego mleka i rozmieszaj, podobnie jak przygotowując śmietanę do zupy. Następnie wlej jogurt do mleka i dobrze wymieszaj. Nakryj garnek, owiń go ściereczką i włóż pod puchową poduszkę lub kołdrę. Potem idź do pracy albo połóż się spać. Po kilku godzinach uzyskasz wspaniały, gęsty jogurt, który możesz przechowywać w lodówce przez dwa tygodnie. Pamiętaj, aby zostawić pół szklanki jogurtu na następną porcję.

czwartek, 10 lipca 2008, gania76

Polecane wpisy

Komentarze
grumko
2008/07/10 12:29:14
Również słyszałem o jogurcie robionym domowym sposobem i szczerze mówiąc myślałem, że jest z tym więcej zachodu, a tu się okazuje, że to jest w miarę proste.
-
2008/07/10 13:08:40
Miałam dokładnie takie samo wrażenie :) Warto go zrobić, jest bardzo pyszny, zwłaszcza z owocami.
-
Gość: madeleine_k, *.el1.ftnet.pl
2009/01/23 11:16:04
no nie wiem.. robiłam dokładnie jak w przepisie, nawet mleko miałam prosto od krowy:):) i nie wyszedł mi.. jest okropny jednym słowem, rzadki i jakiś taki.. no nie da się jeść:( o co chodzi?
-
2009/01/24 10:56:30
Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to może że nie był podgrzany do tych 60 stopni? Sprawdzałaś termometrem? Właściwa temperatura jest wtedy, kiedy pod koniec tych 10 sekund już nie możesz wytrzymać ;)
Drugi pomysł, to że może jogurt nie był najlepszy. Warto kupić sobie taki ekologiczny, a z normalnie dostępnych w sklepie polecałabym Zott.
Robiłam już wiele razy jogurt z tego przepisu i tylko raz mi nie wyszedł, ale chyba wtedy się pospieszyłam z mlekiem i było za zimne.
-
Gość: joolianka, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/10 08:45:30
Produkcję domowego jogurtu metodą prób i błędów opanowałam do perfekcji. Perfekcja w interpretacji to naturalnie indywidualne zapatrywania smakowe.
Jedni piszą, że najlepsze wychodzi z tłustego mleka, jak się okazuje nie ma to znaczenia. Znaczenie natomiast ma mleko w proszku odtłuszczone. Nie należy sie go obawiać, kojarzyć ze sztucznym dodatkiem profanującym zdrowy sposób odżywiania. Jego obecność w naszym jogurcie podnosi stężenie białka k i wapnia, a jak wiemy i białko i wapń zapobiega uciążliwej oponce w talii. Ktoś mógłby rzec " no dobrze, ale podnosi również stężenie laktozy, czyli jakby nie patrzeć- cukru" Nic bardziej mylnego. Laktoza w procesie fermentacji jest rozkładana i bardziej przyswajalna przez organizm niz ta " nieprzerobiona ".

Swój jogurt robię na bazie mleka świeżego ( 2% tłuszczu ( świeżość jednak ma znaczenie, uzyskany z niego jogurt ma nieco gęstszą konsystencję ).
Na litr mleka dodaję ok 50 gram ( 8 łyżeczek ) odtłuszczonego mleka w proszku ( granulowane ), które rozrabiam z 1/2 filiżanki mleka świeżego, dolewając je do proszku stopniowo cały czas mieszając, by zapobiec grudkom. Rozrobione mieszam z e świeżym przed podgrzaniem. Teraz naszą mieszankę należy podgrzać do momentu , w którym przy brzegu garnka zaczną pojawiać się bąbelki wskazujące na to, że za jakąś minutę płyn zakipi. Właśnie w tym momencie należy zdjąć garnek z ognia i odczekać około 20- 25 minut.Po tym czasie sprawdzić temperaturę małym palcem- jeśli nie parzy, a tylko przyjemnie grzeje, płyn jest gotowy do wymieszania go z jogurtem.
Activię ( około trzech łyżek ) hartuję ciepłym mlekiem w osobnym naczyniu i po wymieszaniu wlewam ją spowrotem do garnka, ponownie mieszam. Rozlewam do dwóch litrowych słoi, żeby miały nieco powietrza między powierzchnią płynu a zakrętką, owijam w dwa koce i odstawiam na ok 12 godzin ( można krócej, wtedy jest nieco rzadszy i mniej zakwaszony ) Metoda z termosem nie do końca mnie zadowalała. Konsystencja była płynniejsza, mniej aksamitna.
JOGUTR SPORZĄDZONY TĄ METODĄ JEST NAPRAWDĘ GĘSTY I KREMOWY :)
-
Gość: joolianka, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/10 08:51:41
ach! Zapomniałam :) Ja natomiast odrzadzam Zott-a. Gdzie napisane jest, że to czysty probiotyk? a przecież o rozmnażanie kultur bakteryjnych nam chodzi. No i donoszę, że z zotta wyszło mi coś, co po zagęszczeniu żelatyną może przypominało by konsystencję jogurtu.
Activia, Grecki- polecam.Wypróbowane.
-
Gość: joolianka, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/01 18:43:59
wracam by zwrócić honor zottowi :) Się sprawdził :) To pewnie niż kulinarny był :)
-
Gość: mysia, 212.160.167.*
2009/12/11 09:51:34
ja dodaję jogutu "greckiego"- jest dostępny w sklepach zaeówno nisko jak i wysokotłuszczowy.Zawsze się sprawdza,a zwłaszcza ten wysokotłuszczowy.
-
Gość: anula, *.internetia.net.pl
2010/02/28 18:01:56
Ja jednak podważę zdanie, że nie może to być broń boże mleko UHT. Robię tylko i wyłącznie z takiego, nie wymaga podgrzewania, mieszam z jogurtem, przelewam do słoiczków i wstawiam do tzw.jogurtownicy. Jest ona niczym innym niż "inkubatorem". Rano mam pyszny gęsty jogurt. Nie stosuję mleka świeżego, ze wzgledu, że trzeba je właśnie przegotować by usunąć bakterie niechciane, które w cieple mogą się namnożyć. UHT już jest ich pozbawione bo było poddane niemalże sterylizacji, przez bardzo krótki okres. dodanie jogurtu i trzymanie mieszaniny w cieple powoduje namnożenie tych bakterii a co za tym idzie wytworzenie jogurtu. Więc i UHT może być.
-
2010/02/28 21:08:15
A to ciekawa teoria :) Ostatnio przestałam robić jogurt, bo nie mogę kupić normalnego mleka, a z mleka o przedłużonej trwałości jakoś mi nie wychodził. Spróbuję chyba ponownie.
-
Gość: Marta, *.warszawa.mm.pl
2010/03/28 03:15:17
a ja robię jogurt tak jak Ty, ale zawsze z mleka UHT, bo do innego nie mam dostępu. zdarza się, że nie wychodzi (czytaj: jest za rzadki), ale to moja wina, bo cierpliwością niestety nie grzeszę ;)
myślę, że najważniejszy jest tutaj jogurt - ten pierwszy, kupny. musi być bez żelatyny, raczej nie "light", oczywiście z zawartością kultur bakteryjnych. jak ktoś napisał wcześniej jogurt "grecki" idealnie się tutaj sprawdza. ja używam też czasem danone naturalny bez cukru albo Bieluch.
do takiego domowego jogurtu można potem dodać prawdziwe owoce i posłodzić ile się chce miodem lub nierafinowanym cukrem (innego nie używam). moje dzieci jedzą go zamiast mleka z płatkami na śniadanie.
acha, i nie mam termometru - stosuję metodę "na palec".
pozdrawiam i dziękuję, że podałaś ten przepis - prosty, a może wielu osobom się przydać.
-
Gość: Yoork, *.fn.pl
2010/10/05 00:36:25
Oczywiście najlepszy jest jogurt robiony z mleka UHT. Najczęściej kupuję Łaciate lub Mlekovita 2% lub 3,5 % tłuszczu. Można robić na zimnym ale moja jogurtownica delikatnie podgrzewa więc sama tylko podgrzewam mleko nie więcej niż 35 st. dodaję jogurt Bakoma i zawsze jeżeli robię na kupnym, pilnuję aby jogurt był jak najświeższy bo zrobiony już w domu własny jogurt nie będzie kwaśny.
Można dodać dwie łyżki mleka w proszku aby jogurt był gęsty lecz osobiście nie zauważyłam aby faktycznie tak było.
Próbowałam z różnymi jogurtami i różnym mlekiem ale te składniki co podałam i także jogurt Bakoma zawsze dają mi świetny jogurcik.

Stawiałam też na kaloryferze bez owijania. Dobrze kiedy zasłonka jest dłuższa i zaciągnięta bo wtedy jest więcej ciepła w koło kaloryfera więc jogurcik lepiej pracuje. Po 12 h. jeszcze nie bardzo gęsty lecz wstawiam do lodówki na duży chłód i za 2-3 h. mam super jogurcik

Jeżeli ktoś robi jogurt z mleka pasteryzowanego to powinien zagotować je w taki sposób aby mleko nie zaczęło rosnąć i tak utrzymać ok 3 min mieszając je na wolnym ogniu bez wrzenia. Ostudzić do ok. 35 st. C. dodać jogurt z żywymi kulturami bakterii i dobrze wymieszać.

Trzeba pamiętać aby nie ruszać jogurtu podczas fermentowania bo bardzo nie lubi wszelkich wstrząsów, ruchów.

Na Allegro w temacie dotyczącym sprzętu AGD w dziale Różne, można kupić jogurtownicę za 35 zł. Zaś we właściwym dziale Jogurtownic nie znajdziemy w tak niskiej cenie.
Mała uwaga dla tych co pierwszy raz robią jogurt w jogurtownicy: jeżeli moc grzewcza wynosi: 12-13 W, to zostawiamy jogurt na 12 h. Jednak jeżeli moc grzewcza jest ok. 15 W to zostawiamy jogurt na ok. 8 h.
-
Gość: furgonatka, *.internetunion.pl
2010/10/23 21:21:05
Hej, dzięki za przepisy , udało się!!!

Zreobiłam tak, kupiałam mleko w woreczku 2%, zagotowałam, ale tyle by nie wykipiało. Po 25 min studzenia, zahartowałam jogurt Activia tym mlekiem i dodałam jogurt do ekla mieszając. Zamkęłam to w litrowym słoiku i postaiwłam na całą noc tzn jakie 12 godz na kaloryferze, owinięte jeszcez w getry. Wyszło pycha, kwaśne ale myśle ,z ę takie ma być, i gęste
-
2010/10/23 21:43:47
A ja już dawno nie robiłam jogurtu, bo nie mogę nigdzie kupić normalnego mleka :(
-
Gość: furgonatka, *.internetunion.pl
2010/10/26 15:33:44
ja robiłam za 1 razem z woreczka 2% a potem z UHT 3,2 i był lepszy, mi jakoś zawsez wychodzi a wszytsko robię na oko
-
2012/01/02 23:23:17
Robimy z żoną własny jogurt od lat dwudziestu. Dzień rozpoczynamy od picia schłodzonego do temperatury ok.4-6 stC. Do jego produkcji używamy mleka UHT 3,2 i specjalnego naczynia z wodą w podwójnym płaszczu. Po podgrzaniu do temperatury ok.35 /pomiar palcem/ naczynie zawijane jest kocykiem i pozostawione na noc. Pomimo tak długiego doświadczenia i niejakiej staranności nie zawsze jego smak jak i konsystencja są zadowalające, ale to raczej zbyt wygórowane wymagania z naszej strony. Do "zakwaszania" używamy jogurtu bałkańskiego. Produkt zadowalający nie powinien być kwaśny /stąd cudzysłów/, dlatego pojemnik oryginału po otwarciu należy po 5- 6 dniach wymienić. Smacznego
-
Gość: zwyczajny41, *.tktelekom.pl
2012/02/05 20:41:08
Mam jogurtownice Severin, która ma zaledwie 9 Wat. Najpierw ją uruchamiam, następnie wlewam mleko UHT podgrzane do ok 40 stopni , dodaję nieco leka w proszku dla zagęszczenia (mniej potem wydziela sie serwatki i jogurt jest sztywniejszy ), mieszam z kilkoma łyżeczkami jogurtu naturalnego. Wszystko to dalej dochodzi w jogurtownicy , która dba o temperaturę. Po ok 8 godzinach jogurt jest gotowy. Jeśli posiedzi dłuzej też mu nic nie jest.
Zauwazyułem, że jpgurtownica trzyma temperaturę dojrzewającego jogurtu w granicach 42 stopni. Chba nie ma znaczenia jaką technika się robi jogurt : czy zawijamy w kołderkę, czy stawiamy na kaloryferze czy w słoiku czy w specjalnycm garnku czu w jogurtownicy istotne jest by jogurtu nie ruszac w czasie fermentacji , by dodac nieco mleka w proszu , by temperatura byla w miare stabilna ze wzgledu na warunki fermentacji. Osobiscie polecam jogurtownicę - jest tania tak w zakupie jak i eksploatacji a co najważniejsze Jogurt zawsze się udaje. Zawsze!! Można też robic kwaśne mleko - wtedy nie dodajemy nic do mleka jeszcze nie ugotowanego - tylko je delikatnie podgrzewamy... uwaga! UHT cięzko się kwasi ) Można też zrobić kefir ( dodajemy zaczynu z kefiru - rzecz jasna :-)

-
Gość: Rysiek, *.tpnet.pl
2012/06/06 14:36:01
Witam,
piszecie o jogurtownicach o mocy 7-15W... jak to się ma do tych o mocy 120W czy 600W ?
Skąd tak olbrzymia rozbieżność ?

Korzysta ktoś z takich urządzeń o większych mocach ?
Jak to wygląda w praktyce, przede wszystkich pod względem finansowym ?
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/18 23:58:48
dla paru złołtych nie ma sensu kupić mleko ,kupić jogurt naturalny ,zagotować ,a co zrobić z pozostałą resztą zakupionych produktów, przecież można kupić gotowy
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...